AI w kancelarii

Czy AI zastąpi radcę prawnego i doradcę podatkowego?

Powstają kolejne narzędzia reklamowane jako zastępujące prawnika, a niezależne pomiary pokazują, że w części zadań dorównują one człowiekowi. Żadne nie jest jednak w stanie zastąpić radcy prawnego ani doradcy podatkowego - i nie chodzi wyłącznie o jakość odpowiedzi. Poniżej dane z badań, polskie orzeczenie o halucynacjach AI, przepisy o czynnościach zastrzeżonych oraz praktyczna lista tego, do czego AI nadaje się już dzisiaj.

Zweryfikowano: 18 września 2026 r.Materiał ma charakter analityczny i marketingowy. Nie stanowi opinii prawnej dla konkretnego przypadku.

W skrócie

Najważniejsze wnioski

  • Żadne dostępne narzędzie nie zastępuje radcy prawnego ani doradcy podatkowego. Zastępuje pojedyncze czynności, i to coraz skuteczniej.
  • Badanie Stanford wykazało od 17 do 43 procent halucynacji w narzędziach reklamowanych jako wolne od tego problemu.
  • NSA w postanowieniu I FZ 104/26 ocenił bezrefleksyjne korzystanie z AI przez pełnomocnika jako brak profesjonalizmu.
  • Art. 2 ust. 2 ustawy o doradztwie podatkowym zastrzega kluczowe czynności dla podmiotów uprawnionych. Model nie może zostać wpisany na listę.
  • Realna zmiana nie polega na zniknięciu zawodu, lecz na przesunięciu jego ciężaru z czynności technicznych na ocenę ryzyka i odpowiedzialność.

Krótka odpowiedź

Nie, sztuczna inteligencja nie zastąpi dziś radcy prawnego ani doradcy podatkowego. Zastępuje natomiast rosnącą część czynności, które do niedawna wypełniały ich czas: pierwszy szkic pisma, przeszukanie bazy orzeczeń, porównanie wersji umowy, streszczenie akt, wstępną klasyfikację dokumentów.

Powody, dla których zastąpienie całego zawodu nie następuje, są trzy i żaden nie jest kwestią sentymentu:

  • Jakość. Najlepsze narzędzia wciąż generują nieistniejące orzeczenia w skali mierzonej w kilkunastu i kilkudziesięciu procentach odpowiedzi.
  • Prawo. Część czynności jest ustawowo zastrzeżona dla osób wpisanych na listy zawodowe.
  • Odpowiedzialność. Model nie ma ubezpieczenia OC, nie odpowiada dyscyplinarnie i nie można go pozwać.

Co AI już potrafi - dane, nie deklaracje

Rynek narzędzi prawniczych opartych na AI przestał być eksperymentem. Harvey, najbardziej rozpoznawalny dostawca w tym segmencie, zamknął w marcu 2026 r. rundę finansowania przy wycenie 11 miliardów dolarów, a jego produkty są używane - według danych spółki - przez ponad 100 tysięcy prawników w około 1300 organizacjach.

Bardziej interesujące od wycen są niezależne pomiary. W październiku 2025 r. Vals AI opublikował rozszerzenie swojego raportu porównawczego, w którym narzędzia prawnicze zmierzyły się z zespołem doświadczonych prawników na 200 pytaniach z zakresu badań prawnych. Systemy AI uzyskały od 74 do 78 procent w skali ważonej, obejmującej trafność, jakość źródeł i czytelność. Zespół prawników uzyskał 69 procent.

Skala korzystania rośnie równolegle. W raporcie Thomson Reuters Future of Professionals z 2026 r., opartym na badaniu ponad 1800 profesjonalistów z 62 krajów, 74 procent respondentów deklaruje korzystanie z narzędzi AI kilka razy w tygodniu, a 44 procent kilka razy dziennie.

Trzeba jednak oddzielić deklarowane korzystanie od zmierzonej wartości. Ten sam raport zwraca uwagę na rosnącą różnicę między poziomem adopcji a realnie uzyskiwanymi korzyściami. Narzędzie kupione i wdrożone nie jest tym samym co narzędzie, które faktycznie skraca czas pracy.

Gdzie AI zawodzi i dlaczego

Najczęściej przywoływanym argumentem za rychłym zastąpieniem prawników był wynik GPT-4 na amerykańskim egzaminie adwokackim. OpenAI komunikowało rezultat na poziomie 90. percentyla. Publikacja Erica Martineza w czasopiśmie Artificial Intelligence and Law pokazała, że grupa odniesienia była dobrana w sposób zawyżający wynik - obejmowała głównie osoby powtarzające egzamin po wcześniejszym niepowodzeniu.

Po zestawieniu z osobami, które egzamin zdały, czyli z praktykującymi prawnikami, wynik modelu spadał do okolic 48. percentyla ogółem i około 15. percentyla w części esejowej. Różnica między tymi dwiema liczbami to nie szczegół statystyczny, tylko cała różnica między stwierdzeniem, że model dorównuje najlepszym, a stwierdzeniem, że wypada słabo tam, gdzie trzeba samodzielnie zbudować argumentację.

Można założyć, że problem dotyczy wyłącznie modeli ogólnych, a narzędzia prawnicze oparte na własnych bazach są od niego wolne. Dostawcy sami tak twierdzili. Badanie zespołu Stanford RegLab i Stanford HAI, testujące wersje narzędzi z maja 2024 r., zweryfikowało te zapewnienia.

Autorzy podsumowali marketingowe zapewnienia dostawców jako przesadzone. Warto uczciwie dodać dwie rzeczy: badanie dotyczy stanu narzędzi sprzed ponad dwóch lat, a od tego czasu modele i systemy wyszukiwania znacząco się poprawiły. Nie zmienia to jednak natury problemu.

Halucynacja nie jest awarią, którą usuwa się poprawką. Jest konsekwencją tego, jak działa model językowy - przewiduje najbardziej prawdopodobną kontynuację tekstu, a nie sprawdza, czy opisywany obiekt istnieje. Sygnatura zmyślonego orzeczenia wygląda dokładnie tak, jak sygnatura prawdziwego, bo model nauczył się wzorca zapisu sygnatur, a nie zawartości repertoriów sądowych.

To dlatego zmyślone orzeczenie bywa bardziej przekonujące niż prawdziwe. Prawdziwe rzadko idealnie pasuje do tezy, którą chcemy udowodnić. Zmyślone pasuje zawsze, bo powstało właśnie po to.

NarzędzieOdsetek halucynacjiOdpowiedzi poprawne
Lexis+ AI17 procent65 procent
Westlaw AI-Assisted Research33 procent42 procent
GPT-4, model ogólny43 procentdane niepublikowane w tym ujęciu

Polski przykład: postanowienie NSA

Do czerwca 2026 r. polska dyskusja o halucynacjach AI opierała się na przykładach amerykańskich. Postanowieniem z 23 czerwca 2026 r. w sprawie o sygnaturze I FZ 104/26 Naczelny Sąd Administracyjny dołożył przykład krajowy.

Pełnomocnik podatnika, uzasadniając zażalenie w sprawie wstrzymania wykonania decyzji wymiarowej w VAT, powołał trzy postanowienia NSA - II FZ 230/17, II GZ 452/18 oraz I GZ 164/22. Sąd je sprawdził. Orzeczenia o tych sygnaturach istniały, ale zapadły w innych datach, żadne nie dotyczyło wstrzymania wykonania aktu lub czynności, wszystkie zażalenia oddalono, a tezy przypisane im w piśmie nie znajdowały się w ich treści.

Sąd nie nałożył kary - w ramach rozpoznawanego zażalenia nie miał ku temu podstawy, a samo zażalenie oddalił jako bezzasadne. Znaczenie tego orzeczenia leży gdzie indziej:

  • sądy weryfikują cytowane orzecznictwo, a wykrycie zmyślonych sygnatur nie wymaga żadnych specjalnych narzędzi
  • do polskiego obrotu weszła ocena etyczna - bezrefleksyjne korzystanie z AI zakwalifikowano jako brak profesjonalizmu
  • powołanie się na nieistniejące orzeczenie może stanowić podstawę wszczęcia postępowania dyscyplinarnego przez właściwy samorząd

Czynności zastrzeżone dla doradcy podatkowego

Nawet gdyby jakość przestała być problemem, pozostaje bariera, której technologia nie przeskoczy sama z siebie. Część czynności jest w polskim prawie zastrzeżona dla oznaczonego kręgu osób.

Art. 2 ust. 1 ustawy z dnia 5 lipca 1996 r. o doradztwie podatkowym wymienia czynności doradztwa podatkowego, a ust. 2 stanowi, że zawodowe wykonywanie czynności z punktów 1, 4 i 5 - czyli udzielania porad, opinii i wyjaśnień, reprezentowania przed organami i w zakresie sądowej kontroli aktów administracyjnych oraz wykonywania niezależnego audytu funkcji podatkowej - jest zastrzeżone wyłącznie dla podmiotów uprawnionych w rozumieniu ustawy.

Krąg tych podmiotów określa art. 3: osoby fizyczne wpisane na listę doradców podatkowych, adwokaci i radcowie prawni oraz biegli rewidenci. Model językowy nie mieści się w żadnej z tych kategorii i nie może zostać do nich wpisany, bo wpis wymaga zdanego egzaminu, złożonego ślubowania i podlegania odpowiedzialności dyscyplinarnej. Nieuprawnione zawodowe wykonywanie tych czynności zagrożone jest grzywną sięgającą 50 000 zł.

Reprezentacja przed sądem i odpowiedzialność

Podobnie wygląda zastępstwo procesowe. Krąg osób, które mogą być pełnomocnikiem w postępowaniu cywilnym, wyznacza art. 87 paragraf 1 Kodeksu postępowania cywilnego i jest to krąg osób fizycznych o określonych kwalifikacjach lub relacji ze stroną. Oprogramowanie nie może złożyć podpisu pod pismem procesowym ani stanąć na rozprawie.

Trzeci element jest najtrudniejszy do obejścia. Radca prawny i doradca podatkowy podlegają obowiązkowemu ubezpieczeniu odpowiedzialności cywilnej i odpowiedzialności dyscyplinarnej. Klient, który poniósł szkodę wskutek błędnej opinii, ma adresata roszczenia i realne źródło zaspokojenia.

Dostawca narzędzia AI takiej roli nie pełni. Regulaminy usług standardowo wyłączają odpowiedzialność za treść generowanych odpowiedzi i wprost zastrzegają, że nie stanowią one porady prawnej. Ryzyko nie znika - przenosi się w całości na tego, kto podpisał pismo.

Tajemnica zawodowa i rekomendacje samorządu

Wprowadzenie akt sprawy do zewnętrznego narzędzia jest czynnością, którą trzeba ocenić pod kątem tajemnicy zawodowej, zanim się jej dokona. Tajemnica radcy prawnego wynika z art. 3 ustawy o radcach prawnych, tajemnica adwokacka z art. 6 Prawa o adwokaturze, a doradcę podatkowego wiąże tajemnica określona w ustawie o doradztwie podatkowym.

W maju 2025 r. Krajowa Izba Radców Prawnych opublikowała rekomendacje dotyczące korzystania z narzędzi opartych na sztucznej inteligencji, przygotowane we współpracy z ekspertami Microsoft Polska oraz kancelarii Sołtysiński Kawecki i Szlęzak. Dokument omawia tajemnicę zawodową, ochronę danych osobowych i odpowiedzialność za treści generowane przez AI, a także wskazuje sytuacje, w których o korzystaniu z narzędzia należy poinformować klienta.

Praktyczne pytania, na które trzeba odpowiedzieć przed wdrożeniem, są zawsze te same:

Wersje konsumenckie popularnych asystentów zwykle nie dają odpowiedzi, które pozwalałyby wprowadzać do nich dane objęte tajemnicą. Wersje korporacyjne i narzędzia branżowe bywają skonfigurowane inaczej, ale to trzeba sprawdzić w umowie, a nie założyć na podstawie materiałów marketingowych.

  • gdzie fizycznie przetwarzane są dane wprowadzane do narzędzia
  • czy dostawca wykorzystuje treść zapytań do trenowania modeli i czy da się to wyłączyć
  • jaka umowa reguluje poufność i czy obejmuje podwykonawców dostawcy
  • czy narzędzie jest podmiotem przetwarzającym w rozumieniu RODO i czy zawarto umowę powierzenia
  • jak długo przechowywane są historia zapytań i przesłane dokumenty
  • kto po stronie kancelarii weryfikuje wynik i w jaki sposób to dokumentuje

AI Act - obowiązki, które już działają

Od 2 lutego 2025 r. stosowane są zakazy niedopuszczalnych praktyk AI oraz wymagania dotyczące rozwijania kompetencji w zakresie sztucznej inteligencji. Ten drugi obowiązek dotyczy każdej organizacji korzystającej z takich systemów, w tym kancelarii.

Od 2 sierpnia 2026 r. obowiązują wymogi przejrzystości. Osoba korzystająca z systemu AI powinna zostać jasno poinformowana, że prowadzi interakcję z maszyną, jeżeli nie jest to oczywiste - dotyczy to również chatbotów na stronie kancelarii. Obowiązek oznaczania obejmuje także treści generowane przez AI publikowane w celu informowania społeczeństwa o sprawach w interesie publicznym, z wyłączeniem sytuacji, gdy treść przeszła przegląd człowieka i ktoś ponosi za nią odpowiedzialność redakcyjną.

Terminy dotyczące systemów wysokiego ryzyka zostały przesunięte pakietem nowelizującym określanym jako AI Omnibus. Systemy z załącznika III, obejmujące między innymi zastosowania w wymiarze sprawiedliwości, będą objęte wymaganiami od 2 grudnia 2027 r., a systemy stanowiące elementy produktów regulowanych od 2 sierpnia 2028 r. Przesunięcie nie jest zachętą do odkładania przygotowań.

KSeF - automatyzacja wymuszona przepisami

Dla doradców podatkowych i biur rachunkowych ważniejszy od AI Act jest Krajowy System e-Faktur. Obowiązek objął największych podatników od 1 lutego 2026 r., a pozostałych przedsiębiorców od 1 kwietnia 2026 r., z okresem przejściowym i wyłączeniami dla najmniejszych podmiotów.

Skutek jest taki, że dokument, który dotąd trzeba było odczytać, sklasyfikować i wprowadzić ręcznie, staje się ustrukturyzowanym plikiem. Znika znaczna część pracy, za którą można było wystawić fakturę za godziny. Jednocześnie rośnie zapotrzebowanie na wdrożenie, ustawienie procedur i rozstrzyganie przypadków nietypowych - czyli na kompetencje, których automat nie dostarcza.

To jest właściwy obraz zmiany. Nie zniknięcie zawodu, tylko przesunięcie jego ciężaru z czynności technicznych na ocenę i odpowiedzialność.

Gdzie AI naprawdę pomaga w kancelarii

Poniższe zestawienie odpowiada obecnemu stanowi narzędzi. Podział przebiega według jednego kryterium: czy błąd narzędzia zostanie wychwycony przy zwykłej weryfikacji, czy przejdzie dalej niezauważony.

Prawidłowość jest czytelna. AI jest użyteczna tam, gdzie punktem wyjścia jest materiał dostarczony przez prawnika, a wynik da się natychmiast sprawdzić. Staje się ryzykowna tam, gdzie ma sama dostarczyć fakt, którego prawnik nie zna - bo właśnie wtedy nie ma jak zauważyć, że fakt został zmyślony.

ZastosowanieOcenaWarunek
Pierwszy szkic pisma lub umowyWysoka użytecznośćPrawnik pisze od struktury, nie od pustej strony. Treść merytoryczna pozostaje jego.
Streszczenie obszernych aktWysoka użytecznośćStreszczenie służy nawigacji po materiale, nie zastępuje lektury w punktach krytycznych.
Porównanie wersji umowyWysoka użytecznośćZadanie mechaniczne, wynik łatwo zweryfikować.
Uproszczenie języka pisma dla klientaWysoka użytecznośćKontrola, czy uproszczenie nie zmieniło znaczenia.
Tłumaczenie robocze dokumentówŚrednia użytecznośćWersja robocza. Dokument o skutkach prawnych wymaga tłumaczenia przysięgłego.
Treści na stronę i bloga kancelariiŚrednia użytecznośćWymaga redakcji, weryfikacji przepisów i oceny pod kątem zasad etyki zawodowej.
Wyszukiwanie orzecznictwaWyłącznie jako punkt wyjściaKażda sygnatura i teza sprawdzona w bazie źródłowej. Bez wyjątków.
Analiza stanu faktycznego i ocena ryzykaNiewskazaneModel nie zna kontekstu sprawy, praktyki organu ani linii konkretnego sądu.
Opinia dla klienta bez weryfikacjiWykluczoneOdpowiedzialność zawodowa i cywilna pozostaje po stronie podpisującego.

Jak wdrożyć AI bez ryzyka

Wdrożenie nie jest decyzją techniczną. Poniższe kroki porządkują ją tak, żeby dało się ją obronić przed klientem, przed samorządem i przed sądem.

Kancelaria, która przejdzie te siedem punktów, korzysta z AI bezpieczniej niż większość rynku - i ma czym to wykazać, jeżeli ktoś zapyta.

  • Ustal katalog dozwolonych narzędzi. Jedno lub dwa, opisane z nazwy, z wersją i podstawą umowną.
  • Podziel dane na kategorie. Co wolno wprowadzić, co wolno po pseudonimizacji, czego nie wolno w ogóle.
  • Ustanów zasadę weryfikacji cytowań. Każda sygnatura, każdy przepis, każda teza sprawdzona w bazie źródłowej przed wysłaniem pisma.
  • Oznacz, kto odpowiada. Pismo podpisuje człowiek i to on odpowiada za jego treść.
  • Zadbaj o kompetencje. Obowiązek ich rozwijania działa od lutego 2025 r., a udokumentowane szkolenie jest tańsze niż jego brak.
  • Opisz to klientowi. Jedno zdanie o tym, do czego kancelaria używa narzędzi AI i kto weryfikuje wynik.
  • Przeglądaj zasady co pół roku. Narzędzia, regulaminy i przepisy zmieniają się szybciej niż dokumenty wewnętrzne.

Co to oznacza dla komunikacji kancelarii

Jest jeszcze jeden skutek, o którym rzadziej się mówi, a który zmienia sposób, w jaki klienci trafiają do kancelarii.

Osoba szukająca pomocy prawnej coraz częściej zaczyna od pytania zadanego asystentowi AI, a nie od wpisania frazy w wyszukiwarkę. Dostaje ogólną odpowiedź i dopiero potem szuka kogoś, kto zastosuje ją do jej sprawy. Zmienia to rolę treści publikowanych przez kancelarię: przestają być wyłącznie sposobem na pozycję w wynikach, a stają się materiałem, na podstawie którego systemy AI budują odpowiedzi i wskazują źródła.

Wnioski są dwa. Treści ogólne, powielające to, co można znaleźć wszędzie, tracą wartość, bo model wygeneruje je sam. Treści konkretne, oparte na przepisach, orzecznictwie i realnej praktyce, zyskują, bo są tym, czego model nie wymyśli i co musi zacytować. Szerzej opisaliśmy to w artykule o widoczności kancelarii w odpowiedziach AI.

Paradoks jest pozorny tylko na pierwszy rzut oka. Im więcej tekstów generuje sztuczna inteligencja, tym większą wartość ma tekst, za którym stoi nazwisko, kwalifikacje i odpowiedzialność. Dokładnie te trzy rzeczy, których model nie ma.

Podsumowanie

Pytanie, czy AI zastąpi radcę prawnego, jest źle postawione i dlatego prowadzi do jałowych odpowiedzi. Lepsze brzmi: które czynności przestaną być warte tego, co kosztują dzisiaj.

Odpowiedź na nie jest niewygodna, ale konkretna. Przepisywanie, wyszukiwanie, pierwsze wersje, klasyfikowanie dokumentów - to wszystko tanieje i będzie taniało dalej. Ocena ryzyka, strategia, wybór między dwoma rozwiązaniami, które na papierze wyglądają tak samo, oraz podpis pod pismem - nie.

Kancelaria, która zbuduje wokół tych drugich czynności swoją ofertę i komunikację, wychodzi z tej zmiany mocniejsza. Kancelaria, która nadal sprzedaje głównie godziny spędzone przy czynnościach technicznych, będzie musiała tłumaczyć klientowi, dlaczego płaci za coś, co jego asystent AI zrobił w minutę.

FAQ

Pytania i odpowiedzi

Czy sztuczna inteligencja zastąpi radcę prawnego?

Nie w obecnym stanie technologii i prawa. AI przejmuje pojedyncze czynności - pierwszy szkic, wyszukiwanie, porównanie dokumentów - ale nie może być pełnomocnikiem procesowym, nie ponosi odpowiedzialności dyscyplinarnej ani cywilnej i nie podlega ubezpieczeniu OC. Zmienia się struktura pracy, nie sam zawód.

Czy AI może wykonywać czynności doradztwa podatkowego?

Nie. Art. 2 ust. 2 ustawy o doradztwie podatkowym zastrzega zawodowe wykonywanie porad, opinii i wyjaśnień podatkowych, reprezentacji oraz niezależnego audytu funkcji podatkowej wyłącznie dla podmiotów uprawnionych. Są to osoby wpisane na listę doradców podatkowych, adwokaci, radcowie prawni i biegli rewidenci.

Jak często narzędzia AI podają nieistniejące orzeczenia?

Badanie Stanford RegLab i HAI, testujące narzędzia w wersjach z maja 2024 r., wykazało 17 procent halucynacji w Lexis+ AI, 33 procent w Westlaw AI-Assisted Research i 43 procent w GPT-4. Narzędzia od tego czasu się zmieniły, ale rząd wielkości problemu pokazuje, dlaczego weryfikacja cytowań jest obowiązkowa.

Co powiedział NSA o korzystaniu z AI przy pisaniu pism procesowych?

W postanowieniu z 23 czerwca 2026 r. w sprawie I FZ 104/26 Naczelny Sąd Administracyjny ocenił bezrefleksyjne korzystanie z narzędzi AI przez zawodowego pełnomocnika jako brak profesjonalizmu. Pełnomocnik powołał trzy postanowienia NSA, które po weryfikacji okazały się nie odpowiadać rzeczywistym rozstrzygnięciom.

Czy korzystanie z ChatGPT narusza tajemnicę zawodową?

Zależy od narzędzia i konfiguracji. Wprowadzenie danych objętych tajemnicą do usługi, która nie daje gwarancji poufności lub wykorzystuje dane do trenowania modeli, jest ryzykowne. Rekomendacje Krajowej Izby Radców Prawnych z 2025 r. wskazują na konieczność oceny dostawcy, zabezpieczeń umownych i technicznych oraz zachowania nadzoru człowieka.

Jakie obowiązki nakłada AI Act na kancelarię korzystającą z AI?

Od 2 lutego 2025 r. obowiązują zakazy niedopuszczalnych praktyk oraz wymóg rozwijania kompetencji w zakresie AI. Od 2 sierpnia 2026 r. działają obowiązki przejrzystości, w tym informowanie, że rozmówcą jest system AI, oraz oznaczanie treści wygenerowanych przez AI. Terminy dla systemów wysokiego ryzyka z załącznika III przesunięto na 2 grudnia 2027 r.

Czy AI obniży ceny usług prawnych?

Presja cenowa dotyczy przede wszystkim czynności powtarzalnych i łatwych do zautomatyzowania - prostych pism, standardowych umów, masowej obsługi dokumentów. Praca wymagająca oceny ryzyka, strategii procesowej i odpowiedzialności za rezultat nie tanieje w tym samym tempie, a jej znaczenie rośnie.

Czy warto informować klientów, że kancelaria korzysta z AI?

Tak, a w części przypadków jest to konieczne. Rekomendacje KIRP wskazują sytuacje, w których klienta należy poinformować. Niezależnie od tego przejrzystość buduje zaufanie - lepiej samodzielnie opisać, jak i gdzie kancelaria używa AI oraz kto weryfikuje wynik, niż pozostawić to domysłom.

Materiały pierwotne i dokumentacja

Źródła

Czytaj dalej

Powiązane opracowania